Na terenie gdańskiej stoczni Remontowa Shipbuilding odbyła się ceremonia chrztu i wodowania szóstego niszczyciela min typu Kormoran II, przyszłego ORP Czajka (606). Okręt ten wzmocni potencjał sił polskiej Marynarki Wojennej. Jednocześnie ma stanowić o rozwoju krajowego przemysłu okrętowego, który realizuje kolejne zamówienia, co oznacza korzyści tak dla obronności, jak i gospodarki.
Oprawę wydarzeniu nadały Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej oraz Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej. W ceremonii wzięli udział przedstawiciele władz z ministrem obrony, wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele, instytucji resortowych, a także reprezentanci kadry sił morskich, w tym dowódca 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, kadm. Piotr Sikora, jak i członkowie Remontowa Holding oraz innych podmiotów zaangażowanych w to przedsięwzięcie.
– To jest rok Marynarki Wojennej. Dotyczy zarówno modernizacji, transformacji, docenienia marynarzy, ale też budowy, a może przede wszystkim budowy, nowej architektury bezpieczeństwa w oparciu o basen Morza Bałtyckiego i państwa regionu. W zmieniającej się rzeczywistości, po przystąpieniu Finlandii i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego, Morze Bałtyckie stało się obszarem z jednej strony rozwoju bezpieczeństwa, z drugiej aktów hybrydowej agresji. Przecięcie kabli na dnie Bałtyku, „flota złomu” pływająca i niszcząca nie tylko środowisko, ale także zagrażająca bezpieczeństwu, zakłócanie GPS-u, wysyłanie dronów – to wszystko ma miejsce w obszarze Morza Bałtyckiego. Odpowiedzieliśmy na to jako sojusznicy, ustanawiając operację Baltic Sentry, chroniącą naszą przestrzeń funkcjonowania i aktywności, naszą wyłączną strefę ekonomiczną, a także szlaki handlowe i transportowe. Bałtyk jest dla nas kluczowy, zawsze był oknem na świat, miejscem i powodem do dumy. Operowanie na Bałtyku, Gdynia, dzisiejszy przylądek Pomerania, który wyrasta z morza, z naszych aspiracji i dążeń. Pomorze, zarówno Gdańskie, Środkowe, jak i Zachodniopomorskie, będące naszym oknem bałtyckim, bramą do transferu technologii, sprzętu, wymiany handlowej. Rozbudowa portów, budowa agroportu, gazoportu, ochrona infrastruktury krytycznej, to wszystko są wyzwania dzisiejszego dnia – przekazał szef resortu obrony.
Okręt został też poświęcony przez kapelanów Marynarki
Wojennej, a następnie matka chrzestna okrętu, Katarzyna Sikora, żona dowódcy 8.
FOW, wypowiedziała tradycyjną formułę „Płyń po morzach i oceanach świata, sław
imię polskiego stoczniowca i polskiego marynarza. Nadaję ci imię Czajka".
Cały ceremoniał dopełniło tradycyjne w branży stoczniowej rozbicie butelki
szampana o kadłub. Następnie rozpoczął się sam akt wodowania. Z racji na to, że
okręt znajdował się w doku pływającym, który został zanurzony na głębokość
wlotu dziobowego steru strumieniowego kadłuba, jest to dłuższy proces i w ciągu
kolejnych godzin osiągnie pływalność. Tak jak przy okazji pozostałych wodowań,
jednostka znajdzie się przy nabrzeżu stoczni, w otoczeniu bliźniaczych Jaskółki
i Rybitwy, zwodowanych odpowiednio w ubiegłym i bieżącym roku. Czajka, tak jak
pozostałe okręty, zostanie doposażona, w tym w systemy i urządzenia okrętowe, a
także uzbrojenie. Potem wyruszy na próby morskie, poprzedzające przekazanie
jednostki zamawiającemu. Wraz z pozostałą dwójką wejdzie w skład 12. Dywizjonu
Trałowców 8. FOW i będzie stacjonować na co dzień w Porcie Świnoujście. Do
służby wszystkie trzy będą wchodzić w latach 2026-2027.
Niszczyciele min typu Kormoran II, znane też jako proj. 258
są przeznaczone do szeroko pojętej walki minowej, wyróżniając się nowoczesnymi
systemami i technologiami. Oprócz wykonywania podstawowych zadań, polegających
na poszukiwaniu, identyfikacji, klasyfikacji oraz niszczeniu min morskich, są
przystosowane do zwalczania dywersji podwodnej, patrolowania torów wodnych i
nadzoru nad infrastrukturą krytyczną. Na ten moment trzy służą pod
biało-czerwoną banderą, wcielone w latach 2017-2023. Są to ORP Kormoran (601),
ORP Albatros (602) i ORP Mewa (603). Wszystkie służą w 13. Dywizjonie Trałowców
8. FOW i stacjonują w Porcie Wojennym Gdynia.
Za budowę tych jednostek odpowiada konsorcjum w składzie Remontowa Shipbuilding S.A. (lider), Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. oraz PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. Certyfikatorem jest Polski Rejestr Statków S.A.
Okręty tej jak dotąd najliczniejszej serii w XXI-wiecznym, polskim okrętownictwie mają 58,5 metra długości i 900 ton pełnej wyporności. Załoga liczy 45 osób. Osiągają prędkość 15 węzłów a zasięg działania wynosi 2 500 mil morskich. Wśród wielu nowych rozwiązań, zastosowanych na jednostkach proj. 258, jest choćby system dynamicznego pozycjonowania. Oznacza to, że aby pozostać w miejscu, nie musi już opuszczać kotwicy. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom okręt jest zdolny do natychmiastowego zatrzymania się. Ponadto może obracać się i utrzymywać na morzu.
Napęd stanowią dwa pędniki cykloidalne Voith-Schneider, napędzane przez dwa silniki wysokoprężne MTU 8V369TE74L o mocy 1000 kW. Siłownia okrętowa jest zarządzana z użyciem zinformatyzowanych przyrządów obsługi, dzięki czemu nie ma potrzeby stałej obecności w niej członków załogi, gdyż wszelkie trudności mogą być od razu wykryte przez system.
W skład wyposażenia wchodzą m.in. stacja poszukiwania min
SHL-101/TM, sonar boczny wysokiej rozdzielczości z aparaturą syntetyczną HISAS
1032, radar nawigacyjny Mk11 SharpEye, a także zintegrowany system dowodzenia i
zarządzania walką SCOT-M, którego sercem jest bojowe centrum informacji (BCI).
Integruje on wszystkie główne i pomocnicze funkcje okrętu, w tym systemy
obserwacji technicznej, łączności i dowodzenia, a także podsystemy zwalczania
celów powietrznych, nawodnych i podwodnych.
Całość jest obsługiwana z użyciem szeregu wielofunkcyjnych konsoli operatorskich. Podstawowe uzbrojenie stanowi system uzbrojenia OSU-35K 35 mm, dostarczony przez konsorcjum PIT-RADWAR i przeznaczony zarówno do współpracy z okrętowym systemem zarządzania walką (CMS), jak i też do pracy autonomicznej.
Okręt jest niejako platformą dla zdalnie sterowanych pojazdów podwodnych, które z bezpiecznej odległości będą wykonywać zadania, wracać na okręt, a jednocześnie członkowie załogi z wnętrza okrętu zajmą się sterowaniem bądź nadzorowaniem prowadzonych działań w ramach procesu klasyfikacji podwodnych znalezisk. Umożliwia to także prowadzenie działań dostosowanych w zależności od rodzaju akwenu jak choćby jego głębokości, warunków hydrometeorologicznych i spodziewanego zagrożenia minowego, a także zadań postawionych załodze.
Istotnym wyposażeniem okrętu, świadczącym o jego możliwościach, są bezzałogowe pojazdy podwodne, w tym autonomiczne (AUV – autonomous underwater vehicle) Gavia i Hugin oraz zdalnie sterowane (ROV – remotely operated underwater vehicle), jak pojazd głębinowy Saab Double Eagle Mk III i sonar obserwacji bocznej Kraken KATFISH 180. O technologicznym zaawansowaniu okrętów świadczy też stacja podkilowa o dużo większych możliwościach niż dotychczas używane w marynarce wojennej. Do zwalczania zagrożeń podwodnych będą wykorzystywane także systemy zdalnie i bezprzewodowo odpalanych ładunków wybuchowych do niszczenia min morskich Toczek i samobieżne ładunki wybuchowe do niszczenia niebezpiecznych obiektów Głuptak.
Obok niszczycieli min typu Kormoran II w stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. trwa budowa dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego programu „Delfin”. Pierwszy z nich, przyszły ORP Jerzy Różycki (261) został zwodowany w tym roku. Kolejny, ORP Henryk Zygalski (264) na znaleźć się na wodzie w styczniu 2026 roku. Wejdą w skład Grupy Okrętów Rozpoznawczych 3. Flotylli Okrętów i będą stacjonować w Porcie Wojennym Gdynia.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”